menuksięga gościMój profilmój avatararchiwumlinkiulubieniLicznik odwiedzinZajrzało tutaj już 3561 osóbPowered by blog 4u |
NarutoseeCHAPTER 1: nowy początekMineły już dwa lata od pozbycia się akatsuki, ale Naruto wciąż próbuje sprowadzić do wioski Sasuke.Tobi jako jedyny przepadł jak kamień w wode nigdzie nie znaleziono jego ciała.- dzień dobry Sakura – mówi Naruto do spotkanej na ulicy Sakury - cześć – odpowiada mu różowłosa - widziałaś gdzieś krzaczastobrwego? – zapytał - przestań się tak o nim wyrażać. Nie, nie widziałam go, a co od niego chcesz? - musze z nim pilnie pogadać… No, ale trudno, idę go poszukać. - a Naruto. Hokage chciał z tobą porozmawiać - ok. Wpadne do niego jak znajdę chwilkę czasu. Narka – i Naruto odszedł.. Po drodze myślał: - czego dziadek Hodaru może ode mnie chcieć? W tym czasie Tenten była na misji ze swoją drużyną nr 8. Wszyscy wyjmowali z ziemi marchewki i wsadzali je do koszyka, później gdy był pełny dawali go właścicielce gospodarstwa. To była ich 4 misja, rangi D. - dzisiaj mamy jeszcze o 18.00 trening. Pamiętajcie i nie spóźnijcie się! – powiedziała Tenten do swoich uczniów, wykonała znak tygrysa i znikła w dymie. Spotkali się w lesie, ale brakowało jednej osoby. - gdzie jest Haya? – zapytał z niecierpliwością średnio wysoki, 12 letni, czarnowłosy chłopak o czarnych oczach - na pewno zaraz przyjdzie Bimaru, ona się nie spóźnia – powiedziała Tenten. Drugi chłopak brązowowłosy, trochę wyższy od Bimaru także 12 letni, Konuke zdjął fioletową kamizelkę położył ją na pieńku drzewa i usiadł. Po kilku minutach zobaczyli blond włosą dziewczynę w ich wieku, biegnącą i krzyczącą: - poczekajcie na mnie - czemu tak długo?! – krzyknął Bimaru - przepraszam, ale spotkałam kogoś… - nie zdążyła powiedzieć, bo Tenten jej przerwała - dobrze, skoro już jesteśmy w komplecie to mogę wyjaśnić wam na czym będzie polegał dzisiejszy trening – Konuke wstał, założył kamizelkę i słuchał – nauczycie się dziś kontrolować chakrę - ale myśmy się tego uczyli już w akademi-powiedział Konuke - tak? – Tenten podeszła do drzewa, wykonała znak barana i położyła nogę na drzewie poziomo, drugą, i szła poziomo po drzewie. Bimaru, Konuke i Haya patrzyli na ich mistrza z wielkim podziwem - tego chyba was nie uczyli. Prawda? – zapytała z uśmiechem Tenten i zeskoczyła z drzewa. - jakim cudem mistrz Tenten potrafi coś takiego? – powiedziała Haya - po paru dniach treningu też to opanujecie. Dobrze, teraz musicie skupić swoją chakre w stopach i podeszwach, wbiec na drzewo i dojść jak najwyżej. Użyjcie kunaia do zaznaczenia jak wysoko doszliście. - dobra to zaczynam – wykrzyknął Bimaru. Cała trójka wykonała znak barana i wbiegła na drzewo. Najwyżej wbiegł Bimaru, a Haya i Konuke trochę niżej. Podczas gdy trening drużyny 8 trwa, Naruto jest u hokage - mam dla ciebie misje B – powiedział siódmy Hokage - co to za misja? – spytał Naruto - będziesz eskortował jednego z polityków kraju ognia do kraju błyskawicy. Towarzyszył ci będzie Neji – i właśnie w tym momencie wszedł Neji – ruszycie jutro rano - ok. – powiedział Naruto - tak jest – powiedział Neji Rano ruszyli. - dlaczego ktoś chce cię dopaść – zapytał Neji polityka - niosę ważne informacje dla kraju błyskawicy – odpowiedział polityk - a komu może zależeć na tych informacjach – zapytał Neji - płatnym mordercom albo jak wy to nazywacie missing-ninom - Sasuke – powiedział cicho Naruto. Doszli do miejsca gdzie powinien znajdować się most do przejścia doliny, lecz był on zerwany. - cholera! Musimy iść okrężną drogą – rzekł zezłoszczony Naruto. Nagle niewiadomo skąd wyskoczyli dwaj ninja z opaskami nieistniejacej juz wioski dźwieku rzucając w polityka shurikenami…
|